Poszkodowany
był pracownikiem jednego z zakładów województwa małopolskiego zajmującego
się przetwórstwem gumy. W dniu wypadku obsługiwał on walcarkę do gumy
wyposażoną w tzw. robot mieszankowy (dwa walce gładkie obracające się współbieżnie),
umieszczony nad walcami głównymi walcarki. Pomiędzy walce robota podawana
jest wstęga mieszanki gumowej, która jest homogenizowana i chłodzona przed
dalszym etapem produkcji. Robot mieszankowy, umieszczony na wysokości 2,36 m
nad podłożem, nie posiadał osłony lub innego zabezpieczenia uniemożliwiającego
dostęp do strefy niebezpiecznej przez obsługującego pracownika. Jedynym
zabezpieczeniem przed dostępem do strefy niebezpiecznej robota była
technologia podawania gumy – tzn. pracownik zarzucał wstęgę gumy pomiędzy
walce robota, nie pozostając w kontakcie z niebezpiecznymi obracającymi
się walcami.
Fot. 1 Widok ogólny walcarki do gumy
1. Walce główne
walcarki, 2.
Walce robota mieszankowego.
W
dniu wypadku po uzgodnieniu z przełożonym czynności, które należy wykonać,
poszkodowany przystąpił do obsługi walcarki do gumy. Poszkodowany miał
ponownie zhomogenizować oraz dosypać odpowiednie dodatki technologiczne do,
wykonanej nieprawidłowo na poprzedniej zmianie roboczej, mieszanki gumowej.
Po około 20 minutach od momentu, gdy poszkodowany przystąpił do swoich
obowiązków, na jego stanowisko pracy przyszła laborantka, która miała
sprawdzić parametry przerabianej mieszanki gumowej. Zobaczyła wówczas
poszkodowanego, którego ciało wisiało z przodu nad głównymi walcami
walcarki, a jego prawe ramię uwięzione było pomiędzy walcami robota
mieszankowego. Poszkodowany nie reagował na jej wołanie, zatem pobiegła po
pomoc.
Współpracownicy
zawezwali pogotowie ratunkowe, a w trakcie oczekiwania na pomoc medyczną
uwolnili poszkodowanego z walców robota. Świadkowie twierdzą, że ręka była
wciągnięta pomiędzy walce robota do wysokości stawu barkowego, pod ciałem
poszkodowanego znajdowała się uprzednio założona na robot wstęga gumy. Na
uwięzionej dłoni założona była rękawica robocza, a pomiędzy palcami
znajdował się kilkucentymetrowy kawałek gumy.
Przybyły
na miejsce zdarzenia lekarz pogotowia, po udzieleniu pierwszej pomocy,
postanowił o przewiezieniu poszkodowanego do szpitala, gdzie w godzinach
wieczornych poszkodowany zmarł.
Przyczyny
wypadku:
Określenie
bezpośrednich przyczyn wypadku, ze względu na brak naocznych świadków jest
trudne. Najprawdopodobniej do zdarzenia doszło podczas zarzucania wstęgi
gumy pomiędzy walce robota mieszankowego. Biorąc pod uwagę cykl
technologiczny, stan zastany przez świadków wypadku po wypadku oraz oględziny
miejsca zdarzenia należy stwierdzić, iż:
-
Niebezpieczną
czynnością, podczas której mogło dojść do wypadku jest chwila
zarzucania wstęgi gumowej pomiędzy walce robota. Strefa niebezpieczna
zlokalizowana jest na wysokości 2,36 m od posadzki (szczelina pomiędzy
walcami robota), nad posadzką na wysokości 0,12 m usytuowana jest blacha
stanowiąca wannę technologiczną (z niej zgarniane są odpadki powstające
podczas homogenizacji). Poszkodowany mógł podając gumę stanąć na
wannie, wówczas odległość pomiędzy podłożem a strefą niebezpieczną
wynosiłaby 2,24 m, i podać bezpośrednio pomiędzy walce robota wstęgę
gumową ułożoną na dłoni (nie rzucając jej). Wtedy dłoń mogła
zostać pochwycona przez walce robota, poszkodowany zostałby wówczas wciągnięty
pomiędzy te walce i podniesiony.
-
Inny
prawdopodobny, w ocenie inspektora pracy, przebieg wypadku mógł wyglądać
następująco: poszkodowany po zarzuceniu wstęgi gumowej pomiędzy walce
robota zauważył niewłaściwy przebieg procesu technologicznego i chciał
sprawdzić przesuwanie się wstęgi gumowej pomiędzy walcami robota. Po
wyjściu na obudowę walcarki i zbliżeniu dłoni do walców robota nastąpiłoby
wciągnięcie dłoni a następnie ręki poszkodowanego pomiędzy te walce.
Wówczas poszkodowany zostałby wciągnięty pomiędzy walce robota z innego
poziomu (tzn. nie z poziomu posadzki).

Fot. 2 Ślady krwi
poszkodowanego widoczne na walcach robota mieszankowego
Brak
jest jednoznacznych zeznań w zakresie położenia noża do cięcia gumy po
wypadku. Świadek, który uwalniał poszkodowanego z urządzenia do odcinania
wstęgi gumowej i używał noża, potrzebnego do czynności wykonywanych
przez poszkodowanego, nie pamięta skąd go wziął. Gdyby nóż znajdował się
pod ciałem poszkodowanego na posadzce, świadczyłoby to o tym, że wypadek
nastąpił podczas zarzucania wstęgi na walce robota. Jeżeli nóż znajdował
się po wypadku w innym miejscu, przemawiałoby to za drugą z wyszczególnionych
wersji wypadku.
Niewątpliwym
jest brak jakiegokolwiek zabezpieczenia strefy niebezpiecznej w postaci
obracających się walców robota, umieszczonej na wysokości niższej niż
2,5 m. Jedynym odsunięciem pracownika od strefy niebezpiecznej, jak
wspomniano wyżej, jest technologia produkcji, według której obsługujący
urządzenie pracownik ma obowiązek zarzucania odciętej wstęgi gumowej pomiędzy
walce robota, a jego dłoń nie pozostaje w kontakcie z tą strefą. W
dokumentacji techniczno ruchowej urządzenia konstruktor nie przewiduje osłon
wałków roboczych robota (urządzenie konstruowane w latach 50 ubiegłego
wieku).
W
ocenie inspektora pracy przyczyną wypadku był brak zabezpieczenia strefy
niebezpiecznej w postaci obracających się walców robota walcarki. Dostęp
do tej strefy powinien być uniemożliwiony poprzez zabudowanie osłoną bądź
w inny skuteczny sposób.
Jak
wspomniano wyżej, brak naocznych świadków, utrudnia ustalenie wszystkich
przyczyn wypadku. Odwołując się do przedstawionych wersji zdarzenia należy
stwierdzić, że poszkodowany mógł swoim zachowaniem przyczynić się do
zaistnienia wypadku, zakładając, że został on wciągnięty pomiędzy walce
robota mieszankowego z innego poziomu niż poziom posadzki. Do tej przyczyny
wypadku skłaniają obrażenia doznane przez poszkodowanego. Poza otarciami
naskórka ręki oraz zmian zmiażdżeniowych w obrębie klatki piersiowej,
poszkodowany nie doznał innych obrażeń zewnętrznych, które powinny powstać
(złamania, pęknięcia kości bądź stawów ręki, obrażenia związane z
uderzeniem o elementy walcarki w szczególności o suport prowadzący wstęgę
gumową) gdyby wciągany był z poziomu posadzki.
Działania inspektora pracy
w związku z wypadkiem:
W
związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami przy pracach związanych z obsługą
walcarki, nakazano pracodawcy niezwłoczne wykonanie zabezpieczenia przed dostępem
do strefy pracy walców robota mieszankowego. Pracodawca odwołał się od ww.
nakazu, powołując się na niezasadność jego treści w kwestii
zabezpieczenia strefy niebezpiecznej, gdyż w ocenie pracodawcy jest to niemożliwe
z przyczyn technologicznych. Okręgowy Inspektor Pracy utrzymał w mocy nakaz
inspektora pracy. Obecnie, ze względu na skomplikowany charakter konstrukcji
zabezpieczenia, w zakładzie trwają prace nad opracowaniem i wdrożeniem
stosownego zabezpieczenia strefy pracy wałków robota mieszankowego.
Dodatkowo
przy urządzeniu inspektor pracy stwierdził inne nieprawidłowości związane
z:
-
usytuowaniem
pod walcami głównymi walcarki tzw. wanny, na której zbierane są odpady
produkcyjne (zawracane później do mieszanki gumowej) – wanna
zamontowana była w taki sposób, że pracownik obsługujący walcarkę
miał możliwość wejścia na nią, co z kolei zmniejszało wysokość
usytuowania strefy niebezpiecznej pracy walców robota mieszankowego o około
0,2 m. Dodatkowo wanna ta była wypoziomowana, co zmuszało obsługę
walcarki do nachylania się pod walce główne walcarki w celu zgarnięcia
z powierzchni wanny wspomnianych odpadów,
-
brakiem
wyłącznika awaryjnego zatrzymującego walce robota mieszankowego,
-
brakiem
części osłony przy napędzie walców robota (otwór na wysokości 190
cm, o wymiarach 33 x 33 cm),
-
umieszczeniem
hamulca nad walcami głównymi walcarki w sposób, który nie zapewniał
zatrzymania walców i uruchomienia biegu wstecznego podczas wciągnięcia
obsługującego pomiędzy walce, dodatkowo ramię hamulca zatrzymywane było
o element transportera podającego mieszankę z mieszarki na walce
walcarki,
Inspektor
pracy wydał decyzje (zarówno ustne jak i pisemne) zmierzające do usunięcia
stwierdzonych wyżej nieprawidłowości. Nakazał ponadto dokonać przeglądu
podobnego typu walcarek eksploatowanych w zakładzie, w celu wyeliminowania
ewentualnych nieprawidłowości. Decyzje inspektora pracy zostały niezwłocznie
wykonane.
Dodatkowo
do pracodawcy skierowano wystąpienie obligujące go do zapewnienia nadzoru i
asekuracji pracowników obsługujących walcarki w czasie prac związanych z
realizacją nakazu dotyczącego zabezpieczenia strefy niebezpiecznej pracy
walców robota mieszankowego.
Przeciwko
dwóm osobom odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy, w tym
pracodawcy, skierowano do sądu wnioski o ukaranie.
Wojciech
Dębski
Starszy Inspektor Pracy
w OIP Kraków